Ten artykuł (lub jego części) odwołują się do źródeł takich jak powieści, krótkie historie lub do systemu Warcraft RPG. Informacje tu zamieszczone niekoniecznie muszą występować w World of Warcraft lub innych oficjalnych źródłach.
W ujawnionym fragmencie książki Thrall jest zmuszony zmierzyć się i podporządkować sobie nieposłuszne manifestacje żywiołówDucha Ognia, by zapobiec zagrożeniu jego ludu i jego osiedli. Rozpacza on nad takimi metodami i rozmyśla, kto mógł podburzyć żywiołaki do takich rebelianckich i groźnych czynów.
Thrall, mądry szaman i wódz wojenny Hordy, wyczuł niepokojącą zmianę...
Dawno temu niszczycielskie żywiołaki zamieszkujące Azeroth szalały po świecie, aż szlachetni tytani uwięzili je w Planie Żywiołów. Mimo interwencji tytanów, wielu żywiołakom udało się przeniknąć z powrotem do Azeroth. W ciągu wieków szamani, tacy jak Thrall, porozumiewali się z tymi duchami i dzięki cierpliwości i poświęceniu nauczyli się uśmierzać wściekłe duchy, sprowadzając deszcz na spalone słońcem krainy i tym samym łagodząc niszczący wpływ temperamentu żywiołaków na świat Azeroth.
Teraz Thrall odkrył, że żywiołaki już nie odpowiadają na wezwanie szamana. Więź łącząca go z tymi duchami stała się słaba, jakby całe Azeroth było zagrożone. Gdy Thrall poszukuje odpowiedzi na pytanie, co rozdrażniło żywioły, musi się również zmierzyć z niepewną przyszłością orków, gdyż jego lud musi walczyć o wyczerpujące się zasoby i z rosnącą wrogością sąsiadujących z nimi nocnych elfów.
W tym samym czasie Varian Wrynn ze Stormwind rozważa podjęcie zdecydowanych działań w odpowiedzi na rosnące napięcia między Przymierzem a Hordą, twarde rozwiązanie, które grozi odsunięciem najbliższych mu osób, w tym własnego syna Anduina. Urażony młody książę wyrusza, by odnaleźć własną ścieżkę, lecz tym samym ryzykuje wplątaniem w poliityczną destabilizację, która może doprowadzić świat na krawędź zagłady.
Los wszystkich ras zamieszkujących Azeroth jest skryty we mgle niepewności, a niepokojące zachowanie duchów żywiołów, które samo w sobie jest zagrożeniem, może być jedynie ponurą zapowiedzią nadchodzącego kataklizmu.