Fandom

WoWWiki

Archimonde's Return and the Flight to Kalimdor

2857stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Powrót Archimonde'a i Podróż do Kalimdoru to sekcja Historii Warcrafta, Rozdział V. Opisuje ona wydarzenia znane z Warcraft III: Reign of Chaos.

Książkę można znaleźć w:

Chronologia:

Powrót Archimonde'a i Podróż do Kalimdoru

Gdy Kel'Thuzad znalazł się ponownie wśród żywych, Arthas poprowadził Plagę na południe do Dalaranu. Tam lisz zdobył potężną księgę czarów Medivha i użył jej do przyzwania Archimonde'a z powrotem do świata. Od tej chwili sam Archimonde rozpoczął ostateczną inwazję Legionu. Nawet czarodzieje z Kirin Tor nie byli w stanie zatrzymać Arthasa przed kradzieżą księgi i niedługo Kel'Thuzad miał wszystko, czego potrzebował do utworzenia zaklęcia. Po dziesięciu tysiącach lat potężny demon Archimonde powrócił z powrotem do świata Azeroth. Jednak Dalaran nie był jego ostatecznym celem. Za rozkazem samego Kil'jaedena Archimonde i jego demony podążyli wraz znieumarłą Plagą do Kalimdoru, by zniszczyć Nordrassil, Drzewo Świata.

W samym sercu chaosu, samotny, tajemniczy prorok pojawił się, by poprowadzić śmiertelne rasy. Prorokiem okazał się nikt inny, jak Medivh, Ostatni Strażnik, który cudem powrócił z Wielkiego Mroku, by odkupić swe grzechy. Medivh opowiedział Hordzie i Przymierzu o niebezpieczeństwach, którym będą musieli stawić czoła i nakazał im się sprzymierzyć. Podzieleni przez niepokolenia nienawiści, orkowie i ludzie nie mieli najmniejszego zamiaru się jednoczyć. Medivh został zmuszony układać się z każdą rasą osobno, używając proroctw i podstępu, by poprowadzić ich przez morze do legendarnej krainy Kalimdoru. Orkowie i ludzie szybko napotkali tam od dawna ukrytą cywilizację Kaldorei.

Orkowie, prowadzeni przez Thralla, odnieśli wiele ran podczas swej podróży przez Sawanny Kalimdoru. Mimo że zaprzyjaźnili się z Cairnem Bloodhoofem i jego potężnymi taureńskimi wojownikami, wielu orków zaczęło się podrążać w demonicznej żądzy krwi, która gnębiła ich od lat. Największy pułkownik Thralla, Grom Hellscream, zdradził nawet Hordę przez poddanie się Płonącemu Legionowi i wypicie Krwi Mannorotha, która była źródłem pierwotnej żądzy krwi w Hordzie. Gdy Hellscream i jego lojalni wojownicy z klanu Wojennej Pieśni skradali się przez lasy Cienistej Doliny, starli się ze starożytnymi Strażnikami nocnych elfów. Pewny, że orkowie wrócili na ścieżkę wojny, półbóg Cenarius przybył, by odeprzeć Hellscreama i jego orków. Jednak ci, wiedzeni ponadnaturalną nienawiścią i gniewem, zabili Cenariusa i splugawili starożytne puszcze. Ostatecznie Hellscream odzyskał swój honor przez pomoc Thrallowi w zabiciu Mannorotha, władcę demonów, który jako pierwszy splugawił orków swą krwią pełną gniewu i nienawiści. Niestety rodak Thralla przypłacił to własnym życiem. Wraz ze śmiercią Mannorotha, klątwa krwi wreszcie podniosła się z orków.

Gdy Medivh probował przekonać orków i ludzi do potrzeby przymierza, nocne elfy walczyły z Legionem na własną rękę. Tyrande Whisperwind, nieśmiertelna Najwyższa Kapłanka Strażników nocnych elfów, desperacko walczyła, by utrzymać demony i nieumarłych przed zagarnięciem lasów Cienistej Doliny. Tyrande, zdając sobie sprawę, że potrzebuje pomocy, wyruszyła, by przebudzić druidów nocnych elfów z ich tysiącletniego snu. Wzywając starożytnego ukochanego, Malfuriona Stormrage'a, Tyrande scaliła szeregi nocnych elfów i odepchnęła Legion. Dzięki pomocy Malfuriona, sama natura powstała, by zniszczyć Legion i sprzymierzoną z nim Plagę.

Podczas poszukiwań następnych zahibernowanych druidów, Malfurion odkrył starożytny kurhan, w którym był uwięziony jego brat, Illidan. Przekonana, że Illidan pomoże im walczyć z Legionem, Tyrande go uwolniła. Mimo że przez pewien czas ich wspierał, wreszcie uciekł, by oddać się własnym interesom.

Nocne elfy zjednoczyły się i walczyły z Płonącym Legionem z ponurą determinacją. Legion nigdy nie krył swej żądzy zdobycia Studni Wieczności, a to źródło mocy Drzewa Świata znajdowało się w sercu królestwa nocnych elfów. Jeśli by ich planowany szturm na Drzewo się powiódł, demony dosłownie rozerwałyby świat.

Więcej w Fandom

Losowa wiki